Obawy dotyczace miesa z hurtowni drobiu

Polskie środki masowego przekazu wielokrotnie już alarmowały opinię publiczną, że przy przemysłowej produkcji mięsa przez hurtownie drobiu stosuje się antybiotyki, hormony i sterydy. Faszerowanie ptactwa hodowlanego tymi substancjami ma przyśpieszyć wzrost masy zwierząt, aby mięso pochodzące z ich ciał szybciej trafiło do sprzedaży. Policja stara się likwidować nielegalne wytwórnie antybiotyków dedykowanych hurtowniom drobiu, które w krajach byłego Związku Radzieckiego kupuje się podobno w gargantuicznych ilościach idących w tony. Zawierające niebezpieczne dla zdrowia hormony, sterydy i antybiotyki mięso drobiowe zostają wchłonięte przez organizm ludzkim, a następnie kumulują, co oddziałuje toksycznie na życie człowieka.

Błyskawiczne przyrosty masy kurcząt na fermach przemysłowych są bezpośrednim efektem karmienia ptactwa hodowlanego wysokobiałkowymi paszami naszpikowanymi sterydami, które drastycznie wzmagają ich apetyt, lecz również degenerują układ immunologiczny. To z kolei powoduje, iż kurczakom dostarcza się antybiotyków mając zapobiec infekcjom, ale antybiotykoterapia doprowadza do dewastacji wątroby zwierząt i ostatecznie do ich śmierci około szóstego tygodnia życia. Brutalna egzystencja kurcząt w hodowlach drobiu naznaczona jest okrutnym cierpieniem, ale wielu konsumentów pragnących jedynie kupować więcej za mniej nie zważa na etyczne i zdrowotne konsekwencje omawianego procederu.

Oficjalnie rzecz biorąc, dopuszczalne jest podawane zwierzętom hodowlanym antybiotyków tylko i wyłącznie w przypadku ich choroby. Niestety, w rzeczywistości nielegalny handel antybiotykami weterynaryjnymi kwitnie i jest wielce prawdopodobnie, że praktycznie każda sztuka mięsa z dostarczających produkty do pobliskich sklepów posiada w tkankach antybiotyki. Szkodliwość antybiotyków, hormonów tudzież sterydów w spożywanym pokarmie mięsnym jest oczywista, zaś istnienie tego zjawiska musi być nie tylko uświadamiane konsumentom, ale również powinno stać się obiektem zainteresowania instytucji mających chronić ludzkie zdrowie. Przykrą konstatacją jest fakt, iż produkowana na masową skalę żywność przestała być już źródłem wartości odżywczych, lecz staje się śmiercionośną trucizną.